Moja praca w Radzie Gminy splata się również z życiem parafii. To naturalna kolej rzeczy, gdy się mieszka w tym samym miejscu. Nie mogę więc nie wspomnieć, że niedawno, bo 29 czerwca rozstaliśmy się z naszym proboszczem ks. Andrzejem Duszą. Zrobił dla naszej parafii rzecz bezcenną; dał mocne oparcie w wierze i przywrócił duchowy ład. To więcej niż niejedna materialna inwestycja. Dziękowaliśmy Księdzu za kapitał w jaki nas wyposażył, bo Ksiądz Andrzej widział więcej i dalej. Dlatego nielicznych, ale upartych, uwierała jego obecność.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz