Ubolewam, że ta strona musiała powstać - broniłam się przed tym bardzo długo (od pierwszych niepochlebnych, potem nieprawdziwych wpisów). Teraz przekonano mnie, że muszę to robić.
Szkoda, że taka sytuacja w ogóle ma miejsce w gminie Strachówka. Ja ze swojej strony apelowałabym o umiar w używaniu internetu do "uskuteczniania" prywatnych urazów i wykorzystywanie internetowej przestrzeni publicznej do spraw, które nie rozwiązują problemów, a jedynie są dowodem na złe nastawienie do drugiego człowieka.
Jest tyle pięknych form używania internetu dla naszego wspólnego dobra: promocja naszej gminy, poznawanie naszej historii, dziedzictwa historycznego organizacji działających od kilkudziesięciu lat na terenie Strachówki, odkrywanie naszego bogactwa kulturowego, wymiana wspomnień, pokazywanie działań organizacji pozarządowych etc. "Bo wszystko sprowadza się do człowieka"-najlepiej o tym pamiętać, by wszystko stało się prostsze.
Nie liczcie drodzy Państwo na moją zbytnią aktywność w tym miejscu. Może tylko na początku, bo się nawarstwiło wiele spraw. Potem poświecę temu miejscu tylko tyle czasu, ile będzie to konieczne.
Nie ograniczam się tym samym w kontaktach z mieszkańcami. Ale jak dotychczas proponuję zwykłą, osobistą rozmowę. Wolę swój wolny czas, siły i energię poświęcać na pracę z ludźmi i dla ludzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz